piątek, 21 lipca 2017

[Czytam co polskie] Projekt Królowa oczami Aleksandry

Autor: Dominika Rosik
Tytuł: Projekt Królowa
Seria: Projekt Królowa (niepotwierdzone)
Tom: I
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Ilość stron: 568

Emily wybudza się z dość długiego snu, ale nawet lekko oszołomiona resztkami sennego świata zalegającymi pod powiekami dostrzega, że coś jest nie tak. Zaniepokojona sterylnymi warunkami panującymi w pokoju, postanawia dowiedzieć się, co jest grane. Tym samym opuszcza przypuszczalne schronienie przed niebezpieczeństwami, co skutkuje spotkaniem na swej drodze siódemki osób, z którymi nigdy wcześniej nie miała do czynienia. Pełna nadziei próbuje wyciągnąć od nich niezbędne informacje. Ze strzępek wspomnień udaje jej się dowiedzieć, że aktualnie znajdują się w podziemiach szpitala psychiatrycznego. Niestety świadomość całkowitego zamknięcia oraz zablokowania możliwości kontaktu ze światem zewnętrznym psują tymczasową idyllę oraz wywołują atak paniki. Przerażeni swym położeniem jednak jeszcze nie wiedzieli, co dla nich przygotowano...
Emily wraz z nowo poznanymi ludźmi musi stanąć na wysokości zadania i wziąć udział w grze, w której logiczne myślenie oraz dobrze zaplanowana strategia uchronią ich przed niepożądanymi skutkami. Staną do rywalizacji z niewidocznym wrogiem na śmierć i życie, gdzie ten nie zawsze będzie walczył uczciwie. Rzeczywistość zacznie mieszać się z jawą, a prawda stanie ramię w ramię z kłamstwem. Przed nimi długa droga ku upragnionej wolności.
Czy staną na wysokości zadania i udowodnią swojemu wrogowi, że są od niego sprytniejsi? A może to on, z pomocą ukrytych asów w rękawie, pozbawi ich złudzeń i pokaże, że ich waleczność nie jest warta świeczki? I co, jeśli ludzie zaczną popadać w obłęd i przestaną sobie ufać? Jak zakończą się znajomości, które powoli kiełkowały w coś znacznie więcej, a wszędobylskie tajemnice zaczęły napierać na rodzące się silne więzi?

środa, 19 lipca 2017

Fantazmaty, czyli reklamuję #10

Cześć,
Zapewne wśród osób zaglądających na mojego bloga znajdują się osoby, które – prócz czytania książek i szukania opinii na ich temat – poświęcają nieco uwagi na tworzenie własnych opowiadań, mając nadzieję na stanie się jednym z dość poczytnych autorów. Dlatego też, abyście nie musieli jedynie pisać do szuflady, przedstawię wszystkim pewien projekt, którego celem jest zebranie najlepszych dzieł z gatunku fantastyki i... och, nie będę się rozdrabniać, bo ludzie sprawujący pieczę nad jakością swego wydarzenia znacznie lepiej to opisali.

Czy jesteście gotowi poznać szczegóły tego przedsięwzięcia?

poniedziałek, 17 lipca 2017

Miłosny układ, czyli reklamuję #9

Cześć,
Coraz częściej młodzi autorzy opowiadań umieszczanych na platformie Wattpad zastanawiają się nad wydaniem swojej twórczości. Zaczynają wtedy marzyć o egzemplarzu własnej książki w dłoniach, o przytuleniu go, powąchaniu... znaczy się podzieleniu swoim talentem do kreowania wyimaginowanego świata z szerszym gronem odbiorców. Tylko że jest maleńkie ale — nie wszystkim udaje się zachwycić wydawnictwa. Jednakże Layla Wheldon nie musiała przełykać goryczy porażki, gdyż jej opowiadanie... podbiło serce wydawnictwa Helion. Debiutancka powieść Sandry Sotomskiej (która ukrywa się pod pseudonimem) zasiądzie na księgarnianych półkach 17 sierpnia tego roku, a ja tymczasem przedstawię Wam nieco więcej informacji o książce...

czwartek, 13 lipca 2017

Chłopak, który stracił głowę oczami Aleksandry

Autor: John Corey Whaley
Tytuł: Chłopak, który stracił głowę
Tytuł oryginału: Noggin
Przekład: Małgorzata Kafel
Wydawnictwo: Otwarte (Moondrive)
Ilość stron: 352

Mogłoby się wydawać, że Travis ma wspaniałe życie. Cóż się dziwić, skoro otaczają go niesamowici ludzie: kochający rodzice, wspaniała dziewczyna oraz prawdziwy przyjaciel. Aż człowiek zaczyna patrzeć z nadzieją w przyszłość! Niestety to wszystko przyćmiewa jedno paskudztwo, które nie chce się odczepić za żadne skarby. Tak... to choroba.
Travis zmaga się z nieuleczalnym nowotworem, który z dnia na dzień odbiera mu coraz więcej radości z życia. Chociaż nastolatek stara się do końca zostać optymistycznie nastawionym do świata i zgrywać twardego, to jednak w głębi serca wie, że lada moment może zgasnąć niczym zdmuchnięty przez wiatr płomień świecy. Dlatego też, kiedy otrzymuje propozycję wzięcia udziału w eksperymentalnej operacji, nie zastanawia się długo. Dość szybko godzi się na to, by od szyi w dół przeszczepione mu zdrowe, nieskażone rakiem ciało. Niestety na drodze do wymarzonego rozwiązania staje jeden problem. Otóż tymczasowy rozwój medycyny nie rozwinął się jeszcze na tyle, aby móc sobie pozwolić na przeprowadzenie tak skomplikowanego zabiegu, dlatego Travis musi zostać wprowadzony w śpiączkę podobną do hibernacji i oczekiwać pozytywnego rozwoju zdarzeń. Jako że to może potrwać od kilkunastu do kilkudziesięciu lat, żegna się z najbliższymi, próbując zapomnieć o tym, iż po przebudzeniu odkryje, że ich już nie ma na świecie.
Jednakże szczęście sprzyja Travisowi, gdyż budzi się zaledwie pięć lat później. Posiada własną głowę oraz nowe, atrakcyjne – a zarazem obce – ciało. Uszczęśliwiony tym faktem ma również nadzieję, że jego dawne życie ponownie do niego powróci, dzięki czemu szybko nadrobi stracony czas. Niestety los uwielbia płatać figle. Rzeczywistość wymierza mu siarczysty policzek najświeższymi informacjami. Okazuje się, że jego przyjaciele ukończyli szkołę średnią i już „męczą się” z nauką na studiach, zaślepieni miłością rodzice ukrywają przed nim pewien sekret, a dziewczyna odnalazła nowego wybranka serca. Chłopak nie potrafi pogodzić się z tymi faktami, dlatego też postanawia powalczyć o przeszłość.
Jak zareagują jego dawni znajomi, którzy przez lata myśleli o nim jak o zmarłym? Czy pozwolą mu na nowo wejść w swoje życie, kiedy już zdążyli pogodzić się z jego utratą? I do czego posunie się Travis, aby odzyskać ukochaną?

poniedziałek, 10 lipca 2017

BLUSZCZOWY BOOK TOUR #3 – ZAPISY!

Cześć,

Czasami zwykłe sugestie mogą dość szybko przeistoczyć się w coś prawdziwego. W coś, co ma przysłowiowe ręce i nogi, dzięki czemu przestają być jedynie wyobrażeniem, a stają się czystym faktem. Tak stało się w przypadku Marii Zdybskiej, autorki [Wyspy mgieł], która to na swoim fanpage rozkminiała, co ma dalej począć ze swoimi papierowymi dziećmi. Podrzuciłam jej pewien pomysł, który tę damę zaintrygował. Otrzymałam kilkanaście pytań związanych z pewnym przedsięwzięciem, aż w końcu słowa zamieniłyśmy w czyn. O czym mowa? Jak już zdążyliście zauważyć tytuł tego wpisu, postanowiłyśmy połączyć siły i zaprosić wszystkich na...


A co takiego trzeba dokonać, aby wziąć udział w tej zabawie? Tego wszystkiego dowiecie się już z podanego niżej regulaminu. Pamiętajcie, aby przeczytać go ze zrozumieniem, aby później nie było niespodzianek. :)

sobota, 8 lipca 2017

Polskie seriale BOOK TAG w szponach Aleksandry

Cześć,

Już od dłuższego czasu przyglądałam się innym blogerom, którzy tworzyli bardzo kreatywne tagi i – przyznam szczerze – pozazdrościłam im tego. Z tej racji postanowiłam zaryzykować i zmusić swój umysł do ciężkiej pracy. Na szczęście wysiłek się opłacił, gdyż dzisiaj mogę wszystkim przedstawić owoc swojej robocizny. Może nie jest on wspaniały i gdybym chciała go komuś odsprzedać, to tak naprawdę musiałabym jeszcze do tego interesu dopłacić, jednakże zrzucam ogromny materiał przysłaniający go i prezentuję...


Czy jesteście gotowi ocenić, czy nadaję się do tego typu rzeczy, w międzyczasie poznając moje zdanie w danych kwestiach? :)

wtorek, 4 lipca 2017

Niepoliczalne oczami Aleksandry

Autor: Karen Gregory
Tytuł: Niepoliczalne
Tytuł oryginału: Countless
Przekład: Małgorzata Kaczarowska
Wydawnictwo: Jaguar
Ilość stron: 336

Siedemnastoletnia Hedda prawie przypomina wrak człowieka, ale to nie zgubne nałogi doprowadziły ją do tego stanu. Także nie maczali w tym palców bliscy dziewczyny czy też osoby trzecia. To Nia – zaburzenie odżywiania posiadające własną osobowość. Choroba towarzysząca jej od wielu lat, przez którą większość życia spędziła w klinikach specjalizujących się w zwalczaniu anoreksji. I właśnie ta toksyczna „znajomość” powoduje, że po kolejnym opuszczeniu murów ośrodka Hedda zostaje zmuszona do rozpoczęcia samodzielnego życia, co naprawdę przychodzi jej z trudem. Odrzucona przez własną rodzinę stara się dobrze odgrywać swoją rolę, w międzyczasie pielęgnując swoje maniakalne rytuały, w tym przesadne liczenie wszystkiego, co popadnie: kalorii, dni, godzin, minut, kroków, schodów... Także niszczące psychikę chore podszepty Nii stają się coraz bardziej natarczywe, niemal prowokujące do pozbycia się „nadprogramowych kilogramów”.
Kiedy już Nia niemal doprowadza Heddę do stanu ostatecznego, przychodzi wybawienie – niespodziewana ciąża. Nastolatka początkowo jest przerażona, a niechciane podszepty powiązane z tym, że szkodnik może zniekształcić jej ciało wywołują u niej sprzeczne emocje. Jednakże w dziewczynie coś pęka i decyduje się zawalczyć o rosnącą w niej istotkę. Tym samym postanawia zawrzeć rozejm ze swoją chorobą. Do czasu rozwiązania stanie się przykładną przyszłą mamusią, by później ponownie zatopić się w kościstych ramionach Nii.
Tylko na jak długo starczy jej motywacji? Czy Hedda jest w stanie zmienić swoje nawyki, byle tylko urodzić zdrowe dziecko? A co później? Postanowi zaryzykować i zaopiekować się nim, raz na zawsze porzucając Nię? A może nie podoła, przez co ponownie zawiedzie tych, którzy w jakimś stopniu pokładali w niej nadzieje?
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka